Odpust św. Wojciecha w Gnieźnie i obchody Jubileuszu 600-lecia Prymasostwa w Polsce

„Czy musi być tak, że ideologia, wyścig po słupki sondaży politycznych, dzieli nas, ludzi spod biało-czerwonej flagi i godła, jakim jest zwycięski polski orzeł? Czy Polak nie może być Polakowi bratem? Czy Solidarność musi być tylko hasłem sprzed lat, które dzisiaj jakby wypłowiało?” – pytał w sobotę w Gnieźnie, podczas homilii w trakcie I Nieszporów abp Jan Romeo Pawłowski. Delegat ds. nuncjatur w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej, w mocnych słowach zdiagnozował duchową kondycję Europy. Pytał też o podziały i niepokoje targające polską sceną polityczną i społeczeństwem. – „Z prastarego Gniezna, z piastowskiego gniazda światło św. Wojciecha rozbłyska w naszej Ojczyźnie i na tym kontynencie, który nam się zestarzał i jakby zachorował na duchową chorobę Alzheimera. Coraz częściej ten kontynent zapomina o korzeniach, z których wyrasta, o fundamencie, na którym została zbudowana europejska cywilizacja, goniąc za ideologiami, które nie tylko nie uznają Boga, ale przestały szanować człowieka, jego ludzką naturę, jego egzystencjalną jedność ciała i ducha, jego naturalne środowisko rodzinne i jego wolność do samostanowienia” – nauczał abp Pawłowski. „Czy to nie jest wymowne i zatrważające – że coraz częściej i coraz głośniej brzmią hasła o ochronie zwierząt i roślin, aniżeli o ochronie i trosce o człowieka? Czy to sprawiedliwe, że chronimy stare drzewa, a tak łatwo wyrzucamy na śmietnik historii naszych staruszków, w obrzędzie tzw. słodkiej śmierci, która nigdy słodka nie jest” – stwierdził dodając, że jest to ogromną wartością, nie może jednak być wartością nadrzędną nad ochroną praw człowieka czy ludzkiego życia. Podczas sobotnich Nieszporów, sprawowanych pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego w Polsce abp. Salvatore Pennacchio, tradycyjnie śpiewał Chór Prymasowski. Na zakończenie, z Bazyliki Prymasowskiej, wyruszyła procesja z relikwiami św. Wojciecha, która przeszła ulicami miasta do kościoła św. Michała Archanioła. Podążali w niej przybyli na uroczystość duchowni, pielgrzymi, członkowie zakonów rycerskich i bractw, towarzystw i wspólnot, młodzież, harcerze i przedstawiciele władz. Procesji przewodniczył Prymas Hiszpanii abp Braulio Rodriguez Plaza z Toledo, obok niego szli m.in.: kard. Stanisław Dziwisz z Krakowa, abp Stanisław Gądecki z Poznania, abp Tadeusz Kondrusiewicz metropolita mińsko-mohylewski oraz kilkunastu arcybiskupów i biskupów. Jak co roku hierarchowie skierowali kilka słów do wiernych zgromadzonych przy kościele pw. św. Michała Archanioła i pobłogosławili.

Niedzielne obchody odpustowe skupiły się głównie wokół Jubileuszu 600-lecia Prymasostwa w Polsce. Mszę św. pod przewodnictwem Prymasa Polski poprzedziła procesja z relikwiami św. Wojciecha, która przeszła z kościoła św. Michała Archanioła do katedry gnieźnieńskiej. Przed rozpoczęciem liturgii abp Wojciech Polak poświęcił tablicę upamiętniającą pierwszego Prymasa Polski abp. Mikołaja Trąbę, która znajduje się w pobliżu Drzwi Gnieźnieńskich. Homilię wygłosił Prymas Czech kard. Dominik Duka. W wygłoszonym słowie przypomniał postać św. Wojciecha, jak również innych apostołów Słowian, świętych Cyryla i Metodego, których misja przyczyniła się do zbudowania wspólnej kultury, cywilizacji i fundamentu modelu współpracy między Kościołem a państwem, której jednym z narzędzi w historii Czech, Węgier i Polski był właśnie urząd prymasa. Metropolita praski wskazał również, że kraje te łączyła i łączy po dziś dzień osoba i misja św. Wojciecha, którego można by nazwać symbolicznie „prymasem Grupy Wyszehradzkiej” i rzeczywistym patronem Europy Środkowej. Droga prymasów to właśnie jego droga. Droga służby, obrony praw i wolności. „Taka zawsze była rola prymasa” – mówił kard. Duka wspominając postaci wybitnych Prymasów: Stefana Wyszyńskiego, Jozsefa Mindszentiego, Alojzego Stepinaca i Josefa Berana. -„Zobowiązaniem jest dla nas spuścizna prymasów, którzy jak ziarno byli wepchnięci do ziemi pod twardą skorupą komunistycznych reżimów totalitarnych, którzy jak Dobry Pasterz oddawali swoje życie za innych. Wcześniej  doświadczyli dwóch totalitaryzmów, których przedstawiciele Mołotow i Ribbentrop byli bardzo zgodni. Jedni podeptali ludzką godność i wolność w brunatnym błocie, a inni ją topili w czerwonej krwi. Także i dzisiaj, w chwiejącym się świecie, gdzie płynne społeczeństwo nie ma żadnego oparcia, nasza mowa musi być „tak” lub „nie”! Naszą nadzieją na przyszłość są tylko ludzie odważni i stanowczy w wierze” – podkreślił Prymas Czech. „Naszym zadaniem – wskazał dalej – nie jest sądzenie, ale głoszenie Ewangelii, pobudzanie zarówno młodych, jak i starych, ukazywanie piękna i wyjątkowości naszego Pana i Mistrza, Jezusa Chrystusa, podobnie jak to czynił święty Jan Paweł II, który wyrósł z epoki zmagań wspomnianych prymasów i dlatego tak bardzo sobie ich cenił” – przypomniał Prymas. „Współczesne próby znieważenia naszego wielkiego papieża, świętego Jana Pawła II, Dobrego Pasterza są nie tylko obelgą dla jego osoby i Kościoła, ale są też pogwałceniem waszej polskiej tożsamości, a także pogwałceniem tożsamości naszych narodów, zniewagą dla walki o wolność i sprawiedliwość. Śmiem twierdzić, że jest to Hiroszimą naszej kultury i cywilizacji, bardziej niebezpieczną, niż inne zagrożenia, których się obawiamy. Jeśli pominęlibyśmy to milczeniem, to popełnilibyśmy samobójstwo z tchórzostwa” – stwierdził na koniec kard. Dominik Duka, a jego słowa przyjęto oklaskami. Podziękował też w swoim rodzinnym języku Prymasowi Polski abp. Wojciechowi Polakowi za zaproszenie i za pontyfikat papieża Jana Pawła II i za wsparcie papieża i prymasów Polski dla czeskiego Kościoła. Na zakończenie Liturgii, Prymas Polski abp Wojciech Polak odczytał wspólne przesłanie Prymasów obecnych na uroczystości, którzy podkreślili w nim, że odbywające się w Gnieźnie spotkanie „podkreśla jedność Kościoła w Europie oraz jego zatroskanie o dziś i jutro naszego kontynentu”. Przypominając pierwszego Prymasa Polski abp. Mikołaja Trąbę wskazali, że „w Ewangelii szukał inspiracji do rozwiązywania problemów związanych z ówczesnymi kryzysami Europy”. – „Europa ofiarowała światu niepowtarzalny humanizm, bazujący na zdobyczach myśli greckiej, rzymskiego prawa i Bożego Objawienia. Ta synteza jest wielkim osiągnięciem, umożliwiającym Europie rozwój i wyjątkowy wkład w światowe dziedzictwo” – napisali Prymasi, cytując św. Jana Pawła II: „nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha”. Odwołali się także do nauczania obecnego papieża Franciszka, który zwraca uwagę, że Europa nie jest zbiorem zasad i podręcznikiem procedur, ale życiem i sposobem pojmowania człowieka. W niedzielnych uroczystościach uczestniczyło blisko pięćdziesięciu kardynałów, arcybiskupów i biskupów z Polski i Europy. Do Gniezna przyjechali m.in.: kard. Philippe Barbarin Prymas Galii, abp. Braulio Rodrigueza Plaza Prymas Hiszpanii, bp Alan Hopes, delegat Katolickiego Prymasa Anglii i Walii, nuncjusz apostolski w Polsce abp. Salvatore Pennacchio, kard. senior Stanisław Dziwisz, kard. Kazimierz Nycz z Warszawy oraz przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki z Poznania.